FUNKCJA ŚWIĄT

Funkcją świąt byłaby propozycja innego rodzaju wzajemnych stosunków. Przy stole wigi­lijnym nie zostawiamy już dzisiaj miejsca dla nie­znajomego bez domu i strawy, który mógłby za­pragnąć spędzić ten wieczór z nami, natomiast ce­remonie świąteczne skłaniające nas do skupienia się, życzenia sobie pomyślności, składania podarków, stwarzają nadzieję na zbliżenie z rodziną, ze sta­rymi znajomymi, z których rutyna życia robi lu­dzi nieznanych. Imieniny, wesela są prowokacją egocentryczną, prowokują jednak do manifestowa­nia tych samych wartości. Ze smutkiem myślę, że nadzieje świąteczne są w pewnym stopniu płonne, chociaż niemal po­wszechny zapał wkładany w te ceremonie podtrzy­muje je dzielnie. Są o tyle płonne, o ile kontakty przypadające na owe dni — obfitsze i bogatsze w serdeczne gesty — nie budzą głębszych reflek­sji, grzęzną w innej rutynie, w rutynie biesiado­wania czy obdarowywania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie o nieruchomościach i budownictwie. Od lat prowadzę firmę budowlaną, która odziedziczyłem po ojcu. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są ściśle związane z moją pracą, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj ciekawych dla siebie rzeczy.