POTWIERDZONE PRZYPUSZCZENIE

Przypuszczenie takie potwierdzałby przykład Wrocławia, gdzie rozwinęło się silne środowisko twórcze i, mimo późniejszego osłabienia na korzyść Warszawy, w zasadzie ostało się lepiej, niż można by roko­wać miastu tworzonemu od podstaw, o ludności w ogromnej części bez tradycji wielkomiejskich. Wydaje mi się jednak, że legenda miasta (uwido­czniona, upamiętniona w samej jego tkance archite­ktonicznej) potrzebna jest jako element ogólnej su­my warunków sprzyjających osiedlaniu się twór­ców, natomiast nie wpływa w sposób zasadniczy na powstanie szczególnej więzi między życiem i cha­rakterem środowiska lokalnego a twórczością. Po­trzebna jest nade wszystko legenda „humanistycz­na”, nie zaś określona legenda lokalna. Komuś może dogadzać symbolizm murów Krakowa, inne­mu legenda Warszawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *