GROMADZENIE W MIASTACH

Gdy poprosimy dziecko, aby narysowało dom — w większości wypadków nagryzmoli ono to właśnie: parterowy „wolno sto­jący” budynek o kilkuokiennej fasadzie, bardzo często z dymem unoszącym się nad kominem. Ta­kim obrazem spontanicznie wyrażamy ideę swoj­skiej siedziby rodzinnej. Taka postać indywidua­lizuje ją w otoczeniu publicznym, pozwala się ogarnąć wzrokiem i zapamiętać. Tak ludzie miesz­kają na wsi i dlatego wielu twierdzi, że na wsi mieszka się w sposób zgodny z odwieczną i nie­zmienną potrzebą psychiczną, mieszka się „u sie­bie”.Odkąd ludzie zaczęli się gromadzić w miastach, powstała potrzeba skupiania ich w budynkach, które łączyły kilka, kilkanaście, dziś kilkaset mieszkań.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie o nieruchomościach i budownictwie. Od lat prowadzę firmę budowlaną, która odziedziczyłem po ojcu. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są ściśle związane z moją pracą, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj ciekawych dla siebie rzeczy.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)