PRESTIŻ RODZINY

Nie chcę przyjmować za miarę zewnętrznego prestiżu rodziny, nie sądzę też, aby miały nas dzi­siaj interesować wyszukane upodobania, które ka­żą mieć osobny pokój do palenia fajki czy do gry w bilard. Miary, o którą pytam, szukałbym w pod­stawowych warunkach zaspokojenia potrzeb współ­życia rodziny takiej, jaką kształtuje współczesna cywilizacja miejska. Charakter tej rodziny, a także inne wspomniane już okoliczności sprawiają, że wyposażenie każdej osoby w pokój indywidualny wydaje się koniecz­ne. (Oczywiście dopuszcza to grupowanie dzieci w jednym pokoju, jednak do momentu, kiedy in­dywidualizujące się zajęcia, upodobania i kręgi towarzyskie aktualizują potrzebę izolacji.)

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie o nieruchomościach i budownictwie. Od lat prowadzę firmę budowlaną, która odziedziczyłem po ojcu. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są ściśle związane z moją pracą, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj ciekawych dla siebie rzeczy.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)